poniedziałek, 14 października 2013

Light move festiwal. Łódź

Łódź miasto tak wielu kontrastów. Można je nienawidzić przyznaję (mieszkając tu na codzień) centrum nie zachęca a brak estetyki i dbałości o przestrzeń publiczną dają się we znaki.
Ale tak jakoś szczęśliwie się złożyło, że widząc szereg wieeeeelu zmian zachodzących tu na przestrzeni ostatnich lat, przekonałam się do Łodzi. Nieśmiało bo nieśmiało ale dobrze mi tutaj.

W miniony weekend odbył się light move festiwal, który bardzo ożywił i rozświetlił nasze miasto.
A ponieważ w Polsce o Łodzi obiegowa opinia Brzydkiego kaczątka chciałam wam pokazać parę zdjęć jej innego oblicza.
Pozdrawiam!













3 komentarze:

  1. Ze zdjęć pierwsze wrażenie kieruje w stronę Poznania, Krakowa, a nie Łodzi. Tym milsze zaskoczenie. Takie iluminacje świetlno- miejskie z roku na rok coraz efektowniej w różnych miastach wyglądają. A sowy na drzewach - bezcenne :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja tu mieszkam i jak zwykle przegapiłam:P

    OdpowiedzUsuń
  3. Swietny pomysl swietne zdjecia.Dzieki:))

    OdpowiedzUsuń