sobota, 17 sierpnia 2013

Pasja.

Jak to jest u Was z hobby, czasem wolnym? Jako mała dziewczynka bardzo bałam się koni żeby zaraz potem zakochać się w nich bez pamięci. Gdy mam gorszy, stresujący dzień nie wyobrażam sobie, dla siebie, lepszej formy na odreagowanie niż przebywanie w ich towarzystwie. Do tego stopnia, że stałam się szczęśliwą posiadaczką jednego z nich. Od czasu do czasu będzie się tutaj pojawiać moje "małe" 500kg oczko w głowie, które absolutnie wrosło w moją codzienność.





2 komentarze:

  1. Konie...to jest to co raczej unikam;) lubię na nie patrzeć ale z dotykaniem i podchodzeniem bliżej to raczej nie - bo też się ich "boję" ;) ale śliczne jest To Twoje całe 500kg;)

    OdpowiedzUsuń
  2. To pasja mojej corki.
    Przerwana, mam nadzieje ze tylko chwilowo.
    Kon zrzucil moja D.przed przeszkoda, skonczylo sie tylko zlamaniem reki, ale czy na pewno?

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń