niedziela, 14 lipca 2013

Tajemniczy ogród.

Nigdy nie sądziłam, że kiedyś dane mi będzie odnaleźć swój tajemniczy ogród. Do czasu aż wybrałam się na działkę mojego przyjaciela. Miejsce, które jak do niedawna myślałam może istnieć tylko na zdjęciach teraz stało się realne, w dodatku na wyciągnięcie ręki. Idealne do porannych przechadzek na boso, najlepiej z filiżanką kawy, z samym sobą i błogą atmosferą poranka. Cisza... słodka upojna cisza.... chociaż chwileczkę
-Naleśniki!- dobiega zaproszenie z małego zarośniętego bluszczem domku 
-z truskawkami- słyszę po chwili. 
błogo mi kochani.














Napawam się.

2 komentarze:

  1. Piękne miejsce, urokliwe:)
    Dziękuję bardzo za tak miły komentarz:)
    Również trzymam kciuki za Twój blog:)
    Damy radę;)
    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiście, że damy radę. Bardzo dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń