niedziela, 28 lipca 2013

Jest pew­na przy­jem­ność w la­sach bez ścieżek.



3 komentarze:

  1. Przepiękne prace! Uwielbiam las, a Twój jest magiczny. Zawsze podobały mi się prace w tej technice, sama też coś czasami skrobię ołówkiem, ale gdzie mi tam do Ciebie ;)
    A blog bardzo sympatyczny. Dziękuję, że mnie tu zaprosiłaś :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne, magiczne... Ach las bez ścieżek, zawsze wchodzę w takie miejsca jak do sanktuarium, do miejsca mocy, czuje Ducha Puszczy (mieszkam w sercu Puszczy Knyszyńskiej). Jeszcze nigdy nie wyniosłam z takich miejsc zdjęć które dobrze odzwierciedliłyby widziany przeze mnie obraz, ułamek chwili w danym miejscu. Może dzięki temu Duch Puszczy pozostaje na swoim miejscu i pozwala mi tam wracać. Pozdrawiam serdecznie, z chęcią będę zaglądać na tak klimatyczny blog.

    OdpowiedzUsuń